Myślę, że pamiętacie auto-historię czyli serwis, o którym wspominałem kilka miesięcy temu. Dziś powiem kilka słów o innym serwisie – AutoMoti.pl.

Chociaż… co ja tu będę dużo mówił… będzie chyba lepiej, jeśli od razu przekażę klawisze w ręce człowieka prowadzącego od trzech lat świetnego motoryzacyjnego bloga Blogomotive.pl. Będzie chyba lepiej, jeśli od razu przekażę klawisze w ręce człowieka, który swoimi o 60% lepszymi tekstami zawstydził więcej Polaków niż swego czasu sam TurboDymoMan, będący od nich lepszym tylko o pięćdziesiąt procent.

Będzie chyba lepiej, jeśli od razu przekażę klawisze w ręce człowieka, który współtworzy AutoMoti.pl.

Panie i Panowie, przed wami Blogo:

Dlaczego warto prowadzić dziennik swojego auta?

Wiadomo, że dbanie o samochód nie polega tylko na uzupełnianiu paliwa i płynu do spryskiwaczy – regularnie należy sprawdzić poziom oleju i ciśnienie powietrza w kołach. Cóż więcej? Jazda po naszych polskich drogach zmusza nas czasami do kontroli stanu zawieszenia. A filtry? A wyważenie kół? A stan klocków, tarcz i płynu hamulcowego? Skoro lista czynności niemalże obowiązkowych staje się coraz dłuższa, może warto zastanowić się nad jakimś pomocnym narzędziem. Może warto prowadzić dziennik swojego auta, by to wszystko mieć pod kontrolą?

W tym właśnie celu powstało AutoMoti.pl – internetowy dziennik auta. Dziennik, w którym nie tylko szybko można zanotować koszty tankowania, ale również szczegółowo opisać naprawę, wizytę w serwisie czy wykonanie obowiązkowego przeglądu rejestracyjnego. Jeśli rozliczasz niektóre swoje podróże „na firmę” lub po prostu chcesz je dla siebie opisać – przydatna będzie możliwość notowania przebytych tras. Z Warszawy do Zakopanego w 6,5 godziny? Zanotuj, a będziesz mógł porównać w przyszłym miesiącu, gdy znów wyskoczysz w weekend na Kasprowy.

Użytkownik AutoMoti ma również możliwość planowania wszelkich czynności związanych z pojazdem (zakup nowego ubezpieczenia, przegląd rejestracyjny, wymiana oleju, etc.) oraz po prostu notowania swoich spostrzeżeń związanych z jego eksploatacją. Dziś z rana rozrusznik coś nieprzyjemnie zgrzytnął – dlaczego tego nie zanotować? Taka informacja może być przydatna podczas najbliższej wizyty w serwisie.

Ciekawą funkcją jest wirtualny garaż, który podzielony został na sekcje dla pojazdów, które miałeś, masz i planujesz kupić. Każdy zaparkowany w wirtualnym garażu pojazd może posiadać swój unikalny dziennik, dzięki czemu możesz stworzyć historię swoich motoryzacyjnych przygód i fascynacji.

A ponadto:
- zweryfikowana przez nas baza warsztatów i placówek usługowych (stacje ASO, sklepy, giełdy, myjnie, stacje paliw, etc.), których jakość usług możesz oceniać, polecając je lub ostrzegając przed nimi innych użytkowników;
- oferty ubezpieczeń komunikacyjnych OC+AC+NW przygotowane wspólnie z firmą partnerską (broker ubezpieczeniowy).

Wszystko, co zostało powyżej opisane, opakowaliśmy w najprostszą z możliwych form – AutoMoti nie jest webową nakładką na arkusz kalkulacyjny – zbudowaliśmy serwis, w którym gromadzenie danych oraz ich przeglądanie jest przyjemnością.

Na koniec warto dodać, że AutoMoti zostało stworzone przez firmy, które są oficjalnymi partnerami Polskiej Izby Motoryzacji w dziedzinie m.in. badań i analiz rynku. I to właśnie przyszli użytkownicy AutoMoti w pierwszej kolejności będą mieli możliwość brania udziału nietypowych inicjatywach oraz badaniach polskiego rynku motoryzacyjnego.

Jeśli dbasz o swoje auto – zapraszamy do zarejestrowania się w AutoMoti.pl i prowadzenia dziennika swojego pojazdu. Wszelkie funkcjonalności oferowane przez serwis są oczywiście bezpłatne.

 

I co ja – motogronowy tylik mogę teraz dodać? Mogę ewentualnie dodać zrzut ekranu, na którym będzie widać jak to wszystko wygląda w praniu (kliknij, aby powiększyć):

A poza tym, będzie chyba lepiej, jeśli zostawię wszystko tak jak jest…