Czy płacąc za jedną rzecz można otrzymać mix dwóch rzeczy, będący połączeniem ich najlepszych wartości? – „Takie rzeczy tylko w Erze”, chciałoby się powiedzieć. Ale takie rzeczy możesz także dostać na polskiej giełdzie czy w komisie.

Zgodnie z tym, co obiecałem w Przepisie na Rodzyna, zamieszczam wam teraz kilka zdjęć z autami, które jak się okazało były „bezwypadkowymi” wersjami 2 w 1. Wszystko w nich było – powiedzmy, że – dobrze, do chwili gdy spawy łączące wspawaną ćwiartkę czy połówkę z resztą nadwozia zwyczajnie puściły.

Co tu pisać – widać jak na dłoni, że auta zostały zmontowane z 2 rozbitych egzemplarzy. Domyślam się, że dewizą handlarzy tymi autami było: przód jednego auta bezwypadkowy (czyli 50%), tył drugiego auta bezwypadkowy (kolejne 50%) i w wyniku ich połączenia powstaje auto “100% bezwypadkowe”.

Zobaczcie teraz dwa filmiki:
Bohaterem pierwszego jest Volkswagen Passat B5:

a drugiego – Ford Mondeo Mk III:

Prawda, że to wszystko wydaje się takie proste?

Jedziemy dalej. Oto dwa kolejne zdjęcia:

Widać na nich Opla Omegę z uszkodzonym tyłem. Ale po co męczyć się z prostowaniem i szpachlowaniem? Wystarczy wspawać cały tył i po sprawie. Jak widać, odpowiednio wycięty kawałek od innej srebrnej Omegi czeka już na przyczepie i pozostaje tylko przekładka, zabawa w spawacza i już można wystawić auto jako „100% bezwypadkowe”.

Czy można się przed tym jakoś bronić? Można!

Temat jest jednak na tyle obszerny, że nie będę go tutaj rozwijał lecz odeślę was do wpisu Ćwiartki i połówki – podsumowanie.

Czy warto kupować takie auta? Jeśli na bezpieczeństwie Ci nie zależy to kup sobie taki wehikuł. Twoja sprawa. Pamiętaj tylko, że raczej kwestią czasu jest to, kiedy spawy zaczną puszczać, przegrzana i tym samym osłabiona blacha w rejonach spawów zacznie pękać a szpachla kruszyć się i odpadać. Może będziesz jeździć takim autem 10 lat i nic się nie stanie, ale może po roku czy dwóch od zakupu powstanie problem, bo auto się zwyczajnie rozpadnie.

A co w sytuacji, gdy stanie się to w chwili gdy będziesz jechał ze swoja rodziną? Chcesz, żeby np. Twoje siedzące na tylnej kanapie dziecko wypadło z rozpędzonego i właśnie rozpadającego się auta wprost na asfalt? A może i wprost pod koła auta jadącego z przeciwka? Albo co w sytuacji gdy przegrzana blacha lub spawy puszczą na skutek sił występujących np. podczas czołowego zderzenia z innym autem? Chcesz, żeby Twoje auto dołączyło do galerii, którą dałem na początku tego wpisu?

Decyzja należy do Ciebie.

Na koniec proponuję zerknięcie na to zdjęcie: Widac na nim połówki 2 Passatów – generacji B3 i generacji B4, które jadą gdzieś na przyczepie. Gdzie jadą i po co? Chyba wszyscy już wiedzą.

Ps. Nie jestem autorem żadnego z zamieszczonych tu zdjęć. Wszystkie znalazłem w sieci, ale teraz nie pamiętam gdzie. Jeśli któreś z nich należy do Ciebie lub zostało zamieszczone na Twojej stronie to daj mi znać. Zrobię edycję i podam źródło.

 


edycja z 09.03.2009: KarGul podał na innym wpisie poniższego linka:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6356613,Rozpadl_sie_samochod__kierowca_zlamal_reke.html

W razie, gdyby gazeta.pl usunęła w przyszłości zdjęcia, ich kopie wrzuciłem tutaj.

 


edycja z 18.03.2009 – wczoraj i dziś dostałem w komentarzach do innych wpisów trzy linki prowadzące do opowieści o rosyjskim Audi A3:

Imrst podał
http://www.yaplakal.com/forum11/topic236705.html

Hemicuda podał
http://englishrussia.com/?p=2348

Maciek podał
http://izismile.com/2009/03/17/car_with_surprise_13_pics.html

Zrobiłem zrzut ekranu z tej ostatniej strony i tak w razie czego wrzuciłem go tutaj

Dzięki chłopaki za info. Jak widać, nie tylko Polacy opanowali sztukę “Bezwypadkowych 2 w 1″. Odnośnie tego A3 – auto zostało całe lakierowane po przeszczepie i miernik pokaże równomierną warstwę lakieru na całym aucie. Sprzedawca będzie mógł mówić, że cały lakier był już zmatowiony, porysowany itd. i dlatego poprzedni właściciel zdecydował się na ponowne lakierowanie. Pozostaje teraz odsłonić wspominane już dywaniki podłogowe, na których spoczywają stopy podróżnych. Po odsłonięciu tych z przed przedniego rzędu siedzeń czeka na nas niespodzianka – ogromne ślady spawania, które widać na powyższych zdjęciach.

Filmik z powyższymi zdjęciami obejrzeć możecie tutaj.