Dawno temu był szał na O-Zone (głównie za sprawą Dragostea Din Tei) i na Denzela (Pump It Up), których to mega komercyjne single emitowane były w praktycznie wszystkich rozgłośniach radiowych. I zawsze mówiono o nich „to jest hit tego lata” czy jakoś tak… Teraz swoje 5 minut na komercyjna dama – Lady GaGa. Kto z was słuchając radia w domu, w pracy czy jadąc autem nie słyszał Poker Face? NIKT?! Wszyscy słyszeli, tak? No właśnie.
Tak się kręci cały biznes – producenci piszą możliwie proste słowa i układają prostą, wpadającą w ucho i łatwą do zapamiętania melodię a jeśli osobą, która będzie śpiewała powyższy tekst będzie skąpo obrana i wywijająca się dziewczyna to efekt murowany! Stacje radiowe i telewizyjne będą emitować dany teledysk, bo to przecież jest „hit tego lata”, ludzie będą kupować płyty, chodzić na koncerty itd. Całe szczęście, że są na tym świecie kobiety, które działają w branży muzycznej nie dla pieniędzy, sławy czy popularności, ale z… powodu ogromnej miłości do muzyki.






