Właściciel przebywa w USA i miałem z nim utrudniony kontakt. Zanim by Pan ten samochód kupił to na pewno byłby Pan poinformowany o jego stłuczce. – przeczytał w mailu Kris, który dzień wcześniej wysłał pytanie do sprzedawcy bezwypadkowego rzekomo BMW E65. Ale co ciekawe:
Kilka dni temu była informacja w ogłoszeniu o tym, że auto jest bezwypadkowe, gdyż mieliśmy ograniczony kontakt z właścicielem tego auta. Po otrzymaniu e-maila od właściciela została ta informacja zmieniona to odpowiedź, którą na maila otrzymałem ja!
Dziwne, że ogłoszenie było w sieci od prawie już dwóch tygodni a zmiana nastąpiła akurat po kilkunastu godzinach od chwili ukazania się wątku na bez-wypadkowe.net, ale już dobra…
Jednostkowy przypadek uczciwego ASO, które przypadkiem dało się omamić wrednemu właścicielowi, co w USA przebywał czy kolejny przykład na to, że „Polak potrafi”?
Tytuł „Rodzyn Of The Week” w 1 tygodniu 2012 roku otrzymuje VW Tiguan:







