“Nie olałem, niczego nie olałem. Trochę mi się po prostu sprawy pokomplikowały i nie mam kiedy nawet usiąść i napisać czegoś nowego na motogrono. Wkrótce jednak powrócę – taki przynajmniej jest plan .”

- oto przykładowy tekst, który wysłałem do kilkunastu osób, które wysłały mi wiadomość na roboczego maila z pytaniem typu “Co się stało? Zacząłeś olewać? Czemu od długiego czasu nic nowego nie napisałeś?”.

Niestety, ale nie mam po prostu nawet kiedy konkretniej usiąść i napisać. I tyle. Przyznaję jednocześnie, że spora ilość waszych maili poprawiała mi regularnie nastrój, bo widziałem, że ktoś jednak na te kolejne wpisy czeka…

Ale wiem, że jak tylko trochę się wszystko rozluźni, to wrócę.
I pierwszym wpisem będzie ogłoszenie Rodzyna Roku! Głosowanie trwa nadal.

Do przeczytania wkrótce (coś mi się wydaje, że będzie to najbliższy poniedziałek).