Po pierwszej i po drugiej części wpisu „Cofanie Licznika & Korekcja Przebiegu” czas przedstawić:

Passat referensvärde tre czyli szwedzkiego potopu część trzecia, ostatnia.

Wiadomo o co chodzi. Deklarowany w ogłoszeniu przebieg to 306 tys. km, a HLJ 876 to numery, które wbijamy na stronie Swedish Transport Agency. Wynik, jak się można spodziewać:

oooooooooooooooo! – pewnie taką właśnie reakcję miało większość z was, gdy zobaczyliście, że przebieg podczas ostatniego szwedzkiego przeglądu wynosił 303699 km. Czyli co? Nie ma tu przekrętu? Wszystko w porządku? Odpowiedź jest prosta: Tak. A dokładniej: Teraz tak. Bo wcześniej:

- jeszcze w 2008 roku – tego Passata wystawił na sprzedaż ktoś, kto pewne pracuje w Szwecji i przyjechał autem do Polski na Święta. Zauważyliście, że w pierwszym, jak i w drugim zrzucie z allegro zostawiłem trzy pierwsze cyfry numerów telefonów? Zrobiłem tak specjalnie, aby odróżnić cofacza z numerem 696xxxxxx od jego brata z numerem 517xxxxxx

9 stycznia „cofacz 696” wrócił do Szwecji, zostawił skręconego Paska bratu i teraz nie wiadomo – czy brata ruszyło sumienie i postanowił przywrócić oryginalne wskazanie licznika? Czy może jakiś potencjalny kupujący powiedział mu o istnieniu szwedzkiej strony? Czy może on sam przypadkiem na nią trafił?

Hmmm, sumienie można tu jednak raczej wykluczyć, bo na ostatniej aukcji, która zakończyła się kilka dni temu, można było przeczytać:

Nie ważne. Ważne jest to, że teraz Passat oferowany jest z oryginalnym przebiegiem. Można tu oczywiście podejrzewać, że w chwili przyjazdu do Polski auto nie miało tych 306 (przecież jeździło w Szwecji po przeglądzie), ale np. 316 lub 326 tys. km i podczas przywracania wskazania, „brat 517” pojechał po najmniejszej linii oporu i wbił przebieg tylko o skromne trzy tysiące km większy niż ten z ostatniego przeglądu. Tego się już jednak nie udowodni.

Ale „brat 517” ma w zanadrzu coś jeszcze – włączcie jeszcze raz ogłoszenie z 306 tys. km i ogłoszenie z 227 tys. km i porównajcie ostatnie zdjęcie. Widać, że „cofacz 696” dał fotę tablicy rozdzielczej ze świecącą się kontrolką airbag a „brat 517” wstawił już taką, na której ta część obrotomierza z kontrolką nie jest widoczna. Sama kontrolka nie jest jakimś wielkim problemem, bo może ona sygnalizować wyłączoną poduszkę pasażera (tym bardziej, że nad radiem jest informująca o tym naklejka), albo może po prostu jakaś wtyczka jest luźna, czasem robi przerwę w obwodzie i komputer informuje, że coś jest nie tak. Jest to już jednak sygnał, że coś tu może być nie tak i pewnie dlatego brat wolał dać inne zdjęcie, żeby nie zniechęcać potencjalnego kupca.

Ale kupca i tak nie widać – ostatnia aukcja zakończyła się 15 marca i ponownie nie miała żadnej oferty kupna.

 

Chce ktoś kupić Passata B5 z bujną licznikową historią?

Ciąg dalszy na Cofanie Licznika & Korekcja Przebiegu IV