Krótko i konkretnie rozwijam temat poruszony wczoraj w komentarzach do wczorajszego wpisu.

Poprzeglądałem aukcje na allegro i skupiłem się na ćwiartkach do wspominanej Vectry B. Wrzuciłem kilka zdjęć przedstawiających ćwiartki przednie: (kliknij na poniższe zdjęcia aby zobaczyć więcej fotek)

oraz tylne (dołożyłem tu dodatkowe zdjęcia tylnych połówek):

Wracając do Twojego Zgoda pytania – „gdzie szukać spawu jak jest wszczepiona przednia ćwiartka?” to wystarczy, że wejdziesz na pierwsze zamieszczone tu zdjęcie i pooglądasz przednie ćwiartki. Widać dokładnie, że miejsca odcięcia wypadają na wysokości stóp lub tyłka kierowcy, na połowie przedniej szyby oraz mniej więcej na połowie słupka A, choć trzeba pamiętać, że nie wszystkie ćwiartki wyglądają tak samo – zależy kto jak obciął.

A wracając na chwilę do ćwiartek z tyłu – widać, że często odcina się w rejonach tyłków pasażerów, połowy słupków i połowy bagażnika, choć oczywiście można się też spotkać z odcięciem tuż przy dachu lub na 1/4 zamiast na połowie długości bagażnika.

Jak to już napisałem w Bezwypadkowe auta 2 w 1: Sprawdzajcie newralgiczne punkty i obejrzyjcie auto od spodu w poszukaniu śladów spawania. Na podstawie zdjęć powyższych ćwiartek, zaznaczyłem orientacyjne miejsca na podwoziu, gdzie szczególnie trzeba szukać tych śladów. Za królika doświadczalnego posłużył znany i lubiany Lancer Evo VII:

W cytowanym przed chwilą wpisie można także przeczytać: Aby nic nie było widać gołym okiem, miejsca spawania na słupkach trzeba zaszpachlować i dopiero później polakierować. Niestety, okazuje się, że czasem na tych newralgicznych punktach – pomimo spawania – nie znajdziemy szpachli, bo blacharz doszedł do wniosku, że zamiast szpachlować lepiej zeszlifuje słupki czy progi aż do chwili, gdy uzyska gładką powierzchnię. Idzie wtedy w ruch tarcza papierowa, która poleruje do równej i pozbawionej rys powierzchni. Teraz wystarczy tylko położyć podkład i po temacie – auto gotowe jest do lakierowania i wystawienia do sprzedaży.

Takie przypadki też się zdarzają – wszystko zależy od twórczości blacharza, a wtedy poszukiwanie miernikiem szpachlowanych miejsc nic nie da, bo szpachli na spawach zwyczajnie nie będzie.

W takim przypadku pozostaje szukać śladów spawania na podłodze, bo te raczej rzadko są maskowane.

 


edycja z 18.03.2009 – wczoraj i dziś dostałem w komentarzach do innych wpisów trzy linki prowadzące do opowieści o rosyjskim Audi A3:

Imrst podał
http://www.yaplakal.com/forum11/topic236705.html

Hemicuda podał
http://englishrussia.com/?p=2348

Maciek podał
http://izismile.com/2009/03/17/car_with_surprise_13_pics.html

Zrobiłem zrzut ekranu z tej ostatniej strony i tak w razie czego wrzuciłem go tutaj

Dzięki chłopaki za info. Jak widać, nie tylko Polacy opanowali sztukę “Bezwypadkowych 2 w 1″.