We wczorajszym ”Duże czy małe? Oto jest pytanie” wspominałem, że ”trochę inaczej sytuacja się prezentuje, jeśli dojdzie do zderzenia auta osobowego ze sporo wyższym autem klasy SUV”. Czas na rozwinięcie tej historii.

Na samym początku chcę, żebyście obejrzeli ten filmik (linka do tego filmiku podał już w komentarzach do Quizu #005 mixmich):

W razie problemów z Youtube, tu jest ten sam filmik na [4s].

Pokazuje on zderzenie 5 gwiazdkowego Fiata 500 z 4 gwiazdkowym kolosem – Audi Q7. Na filmiku widać wyraźnie, że Fiat, który lepiej wypadł w zderzeniu ze ścianą, w starciu z Q7 już tak nie błyszczał. Dlaczego? Wielkość i masa Q7 mają tu znaczenie, ale jest tu coś jeszcze…

Zapraszam do obejrzenia kolejnego filmiku, który sporo wyjaśnia w kwestii zderzenia auta klasy SUV z autem osobowym:

W razie problemów z Youtube, tu jest ten sam filmik na [4s].

Głównym tematem, jaki jest tu poruszany, jest kwestia kompatybilności. Jak mówi prowadzący Jon – problemem jest to, że samochody mają różne formy i rozmiary i gdy się ze sobą one zderzą, bardzo rzadko mamy do czynienia z wyrównaną walką. Na początku widzimy BMW serii 5, które zmiażdżyło maleńkiego Citroena Saxo przy prędkości zaledwie 64 km/h.

Jeśli dodamy do tego różnicę w wysokości pomiędzy dwoma autami, sytuacja robi się jeszcze gorsza. To dlatego, że przednie części aut nie są tak samo wytrzymałe. Przód auta jest najsztywniejszy w okolicach podłużnic i bardziej miękki w pozostałych miejscach. I praktycznie każde auto ma te najsztywniejsze miejsca gdzie indziej. Więc jeśli uderzysz auto, którego najsztywniejsze miejsca są wyżej niż Twoje, to najedzie ono na Twoje auto, wedrze się w miękkie miejsca i spowoduje, że Ty wyjdziesz z wypadku w gorszym stanie.

Świetnie to pokazano na przykładzie dwóch identycznych Mondeo pierwszej generacji. Pomarańczowy Mondek został obciążony i efekcie był o 5 cm (2 inches) niższy od zielonego. Oględziny po zderzeniu pokazują dobitnie, że auto, które było wyższe ma relatywnie małe uszkodzenia. A załadowane i przez to niższe Mondeo zniosło to zderzenie zdecydowanie gorzej. Mogłoby się wydawać, że to załadowane Mondeo powinno być zwycięzcą, ponieważ ma przewagę w postaci większej masy. Po raz kolejny okazuje się jednak, że masa to nie wszystko…

Ale – jak to dalej mówi Jon – największe problemy z kompatybilnością są wtedy, gdy auto 4x4 (SUV) zderzy się z małym autem. Są wtedy różnice w rozmiarach, twardości przednich części auta i w wysokości.

W dalszej części filmiku jest ciekawe zderzenie terenowego Mitsubishi, który wbił się w miękki słupek „B” Civica. Tu chyba mój komentarz jest zbędny.

 

A wracając do Modusa i Volvo 940, o których była mowa w poprzednim wpisie – trochę się tu może rozjaśnić sytuacja, jeśli będziemy pamiętali właśnie o wysokości aut. Zaraz, zaraz, przecież po włączeniu tego filmiku z Modusem i Volvo pomiędzy 1:39 a 1:52 minuty, można zobaczyć, że przód Modusa – a co za tym idzie, jego najsztywniejsze miejsca przy podłużnicach znajdują się ciut wyżej niż przód 940`tki – tak mi się przynajmniej wydaje. Czyli Modus, oprócz tego, że został lepiej zaprojektowany i zbudowany z wytrzymalszych materiałów, ma jeszcze jedną przewagę: wysokość. Ma tę przewagę, o której mówił Jon wskazując na problem z kompatybilnością.

 

Widać więc, że przypadki zderzenia 2 aut praktycznie zawsze trzeba rozpatrywać indywidualnie. Zderzenie różnych aut z różnych segmentów czy choćby zderzenie 2 identycznych, ale inaczej obciążonych aut pokazuje, że na drodze nie ma mowy o rutynie i o możliwości przewidywania skutków wypadków.

Jest na tylko jedna rada – Trzeba po prostu uniknąć zderzenia. Ostrożna a nie brawurowa jazda, trzeźwość kierujących, przewidywanie potencjalnych zagrożeń, dostosowanie prędkości do warunków jazdy?

Ech, to już jest temat ja całkiem inny wpis…