Pisałem już dawno temu, że warto otworzyć oczy przy TDI. Ale ostatnio, podczas tworzenia opisu do Rodzyna #31 pomyślałem, że warto podsumować wszystkie drobiazgi, na które dodatkowo należy zwrócić uwagę podczas oględzin używanej Astry G.

No i w końcu podsumowałem.
1. Przednie halogeny + włącznik
Patrzymy, czy Astra ma w przednim zderzaku światła przeciwmgielne oraz czy w zespolonym włączniku świateł jest ich włącznik. Jeśli w zderzaku nie ma świateł, ale w zespolonym włączniku znajduje się ich włącznik, jest to sygnał, że prawdopodobnie przód auta pamięta jakąś historię. Prawdopodobnie, bo może się zdarzyć sytuacja, że oryginalny włącznik zespolony się uszkodził i poprzedni właściciel kupił inny, akurat z włącznikiem przednich halogenów. Najczęściej jednak nie ma sensu wierzyć w tego typu zapewnienia.
Temat został rozwinięty w tym wpisie.
2. Allegrowa zaślepka poduszki kierowcy
Jak wiadomo, klakson w Astrze G uruchamiany jest jednym z dwóch przycisków, które znajdują się na kole kierownicy. A jeśli do kierownicy zamiast sprawnego modułu poduszki z oryginalną osłoną przykręcona jest laminatowa zaślepka, to sytuacja z klaksonem może wyglądać trochę inaczej.
Ponieważ zaślepka wykonana jest cała z laminatu, do zaślepki dołączamy specjalny zestaw montażowy wraz z instrukcją dzięki któremu klakson będzie uruchamiany całą zaślepką. – oto informacja, jaką można znaleźć na jednej z allegrowych aukcji z zaślepką do Astry G. I w związku z tym, jeśli w oglądanym aucie klakson będzie uruchamiany poprzez wciśnięcie jakiegoś innego punktu niż te dwa, które przewidział Opel, to już wiadomo, że w kierownicy siedzi zaślepka. Taki sam wniosek można wysnuć, jeśli podczas wciskania przycisku (i trąbienia) nie będzie się on leciutko „wduszał” do środka, tylko będzie cały czas sztywny i zawsze na równym poziomie z resztą osłony.
Uważać także należy, jeśli klakson nie działa w ogóle. Istnieje szansa, że tłumaczenie typu „To pewnie tylko bezpiecznik się spalił” jest przykrywką, bo po założeniu zaślepki nie podłączono przewodów od klaksonu.
Może się jednak zdarzyć, że w trakcie uzdatniania, do modułu z wystrzeloną (i obciętą) poduszką przykręcona zostanie oryginalna osłona i klakson będzie uruchamiany tak jak powinien – tylko dwoma przyciskami. I z tego choćby powodu, koniecznie trzeba sprawdzić układ Airbag. Jak? Wspominałem o tym już dawno temu.
3. Moc dwulitrowych diesli
O tym, że polscy sprzedawcy lubią podawać zawyżone moce silników, każdy już chyba wie. Nie inaczej jest w przypadku Astr G z bardzo popularnymi turbodieslami o pojemności 2.0 z bezpośrednim wtryskiem oleju napędowego. Na szczęście istnieje prosta metoda, aby już na podstawie zdjęć oferowanego auta ocenić moc silnika. Mianowicie:
Oto silnik o oznaczeniu X20DTL (do roku 2000) oraz Y20DTL (od 2001 roku, spełniający normę czystości spalin Euro 3) i mocy 60kW/82KM, w którym powietrze do kolektora ssącego prowadzone jest nad głowicą:
Tylna klapa modeli z 2.0 DTL zdobiona była raczej skromnym napisem DI_16V.
A poniżej widać 100 konny (są źródła mówiące o 101KM mocy, ale jest to kosmetyczna różnica spowodowana przeliczeniem 74kW na KM) wariant z intercoolerem, którego oznaczenie to Y20DTH (w Astrach G nie montowano starszego X20DTH). Powietrze do kolektora prowadzone jest obok głowicy – przez wspominany intercooler, a na tylnej klapie auta fabrycznie montowano opisówkę DTI_16V:
Teraz już chyba nikt z was nie będzie miał problemu z ustaleniem katalogowej mocy oplowskich diesli 2.0 i to nie tylko w Astrze G, ale także w Vectrze B czy w pierwszej generacji Zafiry.
Inną kwestią jest awaryjność. Silniki 2.0, zarówno w wersji DTL i DTH słyną już wręcz z tego, że po kilku latach pracy, lubią padać w nich pompy wtryskowe (EDC 15M VP44). Koszt regeneracji najczęściej otwiera się kwotami rzędu 2000 zł i trzeba po prostu mieć świadomość, że „okazyjnie” kupiona Astra 2.0 DI czy DTI z najprawdopodobniej kręconym licznikiem może mieć wkrótce problemy z pompą. Może, ale oczywiście nie musi, bo kto wie, może poprzedni właściciel w Niemczech czy we Francji regenerował ją np. 50 tys. km temu?
4. Oznaczenia i moc diesli 1.7 – punkt dodany jako odpowiedź na pytanie zadane w komentarzu przez Mosfeta
W Astrach G montowano trzy typy turbodiesli o pojemności 1.7 litra. Pierwszy z nich – X17DTL o pojemności 1699 cm3 i mocy 68KM miał jeszcze przestarzały wtrysk pośredni (do komory wirowej) i montowany był tylko przez dwa lata od chwili debiutu auta. Na tylnej klapie auta wyposażonego w ten silnik jest jedynie skromne TD, a sam silnik wygląda tak:
Pod koniec 1999 roku Opel wycofał swojego starego 1.7 TD i zaczął montować w swoim kompakcie motor produkcji Isuzu o oznaczeniu Y17DT, pojemności 1686 cm3 i mocy 75KM. Silnik był nowoczesną jednostką, miał bezpośredni wtrysk do komór spalania oraz intercooler i jak później życie pokazało – był naprawdę udany i bezawaryjny. Na klapie auta z Y17DT pojawił się napis 1.7_DTI a silnik można było rozpoznać przede wszystkim dzięki zupełnie nowej pokrywie zaworów z napisem OPEL zamiast wcześniejszego DIESEL (także oczywiście dzięki innemu oznaczeniu, który można było z niego odczytać):
W 2003 zadebiutowała jednostka 1.7 CDTI o oznaczeniu Z17DTL. Osiągała ona 80KM i była zasilana poprzez królujący dziś system Commom Rail. Na tylnej klapie był napis 1.7_CDTI a największą różnicą widoczną pod maską była pokaźnych rozmiarów osłona silnika z napisem ECOTEC:
A przechodząc w końcu do sedna sprawy, o którą dopytywał się Mosfet:
Jak to jest z tymi silnikami 1.7? Silnik 1.7 ma w Astrze II 68 KM, a w Vectrze ma 82 KM. Czym się one różnią pod względem użytkowym?
Chodzi o to, że w Vectrze B montowano turbodiesla 1.7, który nigdy nie zagościł pod maską Astry G. W Viki był to motor konstrukcji Isuzu o pojemności 1686 cm3 z wtryskiem pośrednim (do komory wirowej), oznaczeniu X17DT i mocy 82KM. Wygląd silnika różnił się nieco od silników 1.7 z Astry. Nieco inny był także opis na klapie: 1.7_TD.
Tak samo jak w przypadku Y17DT z Astry, również i omawiany tu X17DT miał i nadal ma świetne opinie pod względem niezawodności. I nie ma się co dziwić – przecież oba te motory są konstrukcjami japońskiego Isuzu.
I dając konkretną odpowiedź na Twoje Mosfet pytanie, powiem, że silnik 1.7 ma w Astrze II 68 koni, bo jest to odmiana X17DTL skonstruowana przez Opla, a w Vectrze B ma 82 konie dlatego, że jest to konstrukcja Isuzu (X17DT). Opel nie zdecydował się na montowanie w Astrze G 82- konnej odmiany X17DT z Vectry B, bo już od 1998 roku oferował w swoim kompakcie nowoczesny motor X20DTL z wtryskiem bezpośrednim o tej samej mocy. I 68 konny X17DTL z wtryskiem pośrednim traktowany był jako słabsza, przestarzała, ale i tańsza w zakupie alternatywa dla X20DTL.
Myślę, że taka odpowiedź Cię usatysfakcjonuje.
5. Astra G + LPG
Na temat zagazowanych benzyniaków i silników mających opinię „stworzonych do pracy na gazie” obszernie wspominałem we wpisie Multi Car Of The Week #25 i nie ma sensu, żebym się tu powtarzał.
6. A na koniec, jak tradycja każe…
Trzeba po prostu sprawdzić, co tak naprawdę prezentuje sobą dana Astra i czy to zdaniem sprzedawcy dobre auto – nie jest (przypadkiem) złe.
7. Bonus
Bonusem, dla wytrwałych, którzy dotarli do tej części wpisu i którzy nadal chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o Astrze G niech będzie zrzut z Poradnika eksploatacyjnego wydanego jakiś czas temu jako dodatek do Auto Świata. Zrzut dostępny jest TUTAJ.
To by było na tyle odnośnie Astry G. Jeśli uzbieram kilka takich konkretniejszych informacji na temat innego auta, to oczywiście będę kontynuował serię „Otwórz oczy przy…”.






Liczba komentarzy dla " Otwórz oczy przy: Opel Astra G ": 13
Przejdź do komantarzy rss lub skorzystaj z odnośnikaA jak to jest z tymi silnikami 1.7? Silnik 1.7 ma w astrze II 68 KM, a w Vectrze ma 82 KM. Czym się one różnią pod względem użytkowym. Ponieważ wyglądają one dość podobnie. Mają taki sam układ, tylko pokrywa zaworów ma inny wygląd. Chodzi mi o te dwa przykłady: http://otomoto.pl/opel-astra-1-7-td-klima-C8565026.html
http://allegro.pl/show_item.php?item=701675984
Znowu swietny tekst tylik :D
W oplach silnik diesla o pojemnosci 1.7 wystepowal w dwoch roznych konstrukcjach, jedna byla Opla a druga ISUZU.Kaxdemu polecam ta druga opcje bo Opel nigdu swoich diesli nie mial dobrych. do dnia dzisiejszego w wiekszosci modeli Opla siedza diesle FIATA.
Przy kupnie samochodu ( zdarza sie to rowniez przy nowych z salonu ) trzeba miec oczy dookola glowy bo takie tlumaczenia ze niedzialajace urzadzenie jest winna spalonego bezpiecznika moze okazac sie w rzeczywistosci a najczesciej sie okazuje bardzo kosztowne bo czemu sprzedajacy nie wymienil bezpiecznika ktory kosztuje okolo 2 zl.
Przytocze taki przyklad z mojego doswiadczenia. Pare ladnych lat temu gdy na gieldzie krolowaly produkcje rodzime wybralem sie na poszukiwanie FIATA 126p. Znalezlismy egzemplarz przy ktorym nie trzeba bylo stac w masce aby nie otruc sie oparami rozpuszczalinikow i lakieru. Po otwarciu tylnej klapy zauwazylem ze sciagniety jest kabel z czujnika cisnienia oleju ale mysle moze spadl i szukam dalej nie mowiac nic. Po wejsciu do auta siadam i przekrecam stacyjke oczywiscie kontrolka od cisnienia sie nie swieci odpalam i pytam sie czemu nie dziala ta kontrolka a sprzedajacy na to ze pewnie zarowka sie spalila. Ja do niego ze ja mu to naprawie bez zarowki tylko zaloze ten kabel z tylu na silniku a on spojrzal na mnie jak i wyprosil mnie z samochodu.
Nic tylko zlapac goscia w ciemnej ulicy i przy pomocy sily wytlumaczyc mu podstawowe prawa handlu.
Pozdrawiam wszystkich zachowujacych zimna krew przy kupnie samochodu bo im wiecej nas bedzie tym mniej zlomu bedzie wrastac w ziemie po komisach
@mosfet – specjalnie dla Ciebie zrobiłem edycję i we wpisie dałem obszerne info o ropniakach 1.7
@hamann – dzięki
@slawek – hehehehehee, dobry tekst z tym maluchem :D
Kolejny świetny tekst czekam na więcej. Dzięki za lekturę.
Zastanawia mnie czemu w AŚ nie polecają diesla 2.2 DTI? Swego czasu (jak jeszcze miałem ochotę na zmianę samochodu) rozważałem kupno takiej astry/vectry…
moze nastepne auto – Audi A3? :) chetnie pomoge bo tego modelu bezwypadkowego szukalem pol roku :)
Im wiecej samochodow na naszych gieldach tej samej marki i modelu tym znalezienie RODZYNA staje sie wieksze. Przyjac mozna ze bez mala wszystkie auta sprowadzone na handel mialy wieksza lub mniejsza przygode bo dobre samochody sa w cenie i zaden idiota nie sprzeda go za drobne.
@Kongo – jesli masz jakis konkretny pomysl, o czym powinienem napisac (czyli o czym chciałbys przeczytać) to daj znac. Jesli tylko będę mial jakąś wystarczająca wiedzę na zaproponowany temat to coś napiszę
@czarnygolf – 2.2 (Y22DTR) to udana konstrukcja, w której zastosowano inną pompę wtryskową niż w 2.0 DTL i DTH. Gdzieś kiedyś czytałem, że na minus tego silnika zalicza się zbyt wysokie spalanie jak na oferowane osiągi, ale jaka jest prawda i dlaczego AŚ nie poleca tego silnika to w sumie nie wiem.
A z drugiej strony, to jakos specjalnie mnie to nie interesuje :D
@Maciek – ale w koncu udalo Ci sie znalesc dobre A3?
@slawek11 – zgadza się – rozbitki sa na zachodzi sporo tansze, bo patrząc na relację “wartość kilkuletniego auta” do “ceny za 1 roboczogodzinę poświęconą na naprawę” zawsze będzie wychodziło, ze naprawa kilkuletnich (a juz tym bardziej ponad 10- letnich) auto jest droga i lepiej tanio sprzedac takiego rozbitka… Polakowi z lawetą
Witam
A moze kolejnym z serii “Otwórz oczy przy …” byłby opis któryś z serji aut na F. Jak ogólna opinia głosi sa one do kitu. Wiec moze potwierdzisz fakt, lub obalić mit, że Fiaty, Fordy i Francuski to auta do d….
Pozdrawiam mich_wr
@tylik: wcale się nie dziwię, że nie interesuje Cię byle opel skoro chorujesz na wypasioną audiolę ;D.
Po dłuższym namyśle przy piwie stwierdziłem, że jak mi się trójeczka znudzi to poszukam paska z tdi :).
Tylik bardzo lobię czytać twoje teksty, wiele się z nich nauczyłem i ciągle się uczę. mam zamiar kupić Forda Focusa 1.8 TDDI. Możne byś miał ochotę napisać o Focusie coś podobnego jak o Astrze. Pozdrawiam
@mich_wr – oooo, dobry temat. Jak bede miał czas to przysiąde i coś napiszę. Dzięki za podsunięcie tematu
@czarnygolf – hehe, a wypasiona ta Audiola, wypasiona :D
I rozumiem, ze ten Pasek TDI, którego sobie w przyszłości kupisz to będzie miał niski i na 100% oryginalny przebieg, hahahaha
@Metal – mogę coś oczywiście napisać, ale wiem, ze nie będzie tylu rzeczy co o Astrze.
Skomentuj wpis