No dobra, wiem! Wiem i pamiętam, że marudziliście ostatnio, że Rodzyny powinienem opisywać a nie konkursy mi w głowie :/

Ale z drugiej strony – kto nie lubi konkursów? I tym bardziej – kto nie lubi wygrywać w konkursach?

Myślę, że szczęśliwiec, który zjadł już pewnie oryginalne, toruńskie pierniki, osoby, które wygrały ogłoszenia na motookazji czy osoby, które wygrały pochłaniacze Dump-off powiedzą, że w konkursach wygrywać lubią, prawda?

 

A co powiedzielibyście na kolejny konkurs, tym razem o roboczej nazwie „Majówka z Miernikiem”?
Na konkurs w którym będzie jeden zwycięzca i jedna nagroda, ale taka, która będzie o wiele lepsza od tych, które rozdawałem do tej pory?

Jaka nagroda? Oj bardzo pasująca do strony tylik.motogrono.pl!

Nowość na rynku – Mikroprocesorowy Miernik Grubości Lakieru AT600!

 

Zainteresowani?

Jeśli tak to (tradycyjnie) piszcie w komentarzu jaką formę konkursu najchętniej tu widzicie. Jakiś wiersz, poemat? Rymowanka może? Historia z życia wzięta? Czy ponownie losowanie? Piszcie swoje typy, żeby nie było, że sam coś wymyślam i robię ustawki w losowaniach.

No chyba, że wolicie konkursy np. operatorów komórkowych, w których zwycięzcom oferowano m.in. BMW 116i, które „będzie wydane na 100%”, ale trzeba było nań wysyłać smsy za 4,88 zł każdy?

U mnie nie będzie płatnych smsów ale miernik i tak zostanie na 100% wydany zwycięzcy, który dzięki niemu sprawdzi czy oglądane auto jest tak w 100% bezwypadkowe jak twierdzi sprzedawca.

(ponownie) Czekam więc na wasze propozycje!
No chyba, że konkursu nie chcecie, to śmiało o tym piszcie :D